UE: Polska musi uważać na Niemcy
Dodano: 2011-07-23 17:48:03
Z raportu "Prognoza dla strefy Euro" przygotowanego przez firmę doradczą Ernst & Young wynika, że racjonalna restrukturyzacja długu Grecji i udzielenie jej pomocy w utrzymaniu płynności nie powinny spowodować kolejnej fali recesji w strefie Euro.
Według ekspertów Ernst & Young i instytutu badań Oxford Economics, poziom wzrostu gospodarczego w latach 2011 - 2015 w strefie Euro będzie się wahał między 1,6 proc. a 2,0 proc. Ponadto bezrobocie będzie sukcesywnie spadać, a wskaźnik inflacji w latach 2012 - 2015 nie powinien przekroczyć 2 proc.
Bez recesji w eurolandzie
- Według naszego podstawowego scenariusza prognoz zarówno racjonalna restrukturyzacja długu Grecji jak i uruchomienie kolejnego pakietu pomocowego powinno zapobiec kryzysowi, który mógłby dotknąć wszystkie kraje członkowskie unii monetarnej - mówi Iwona Kozera, Partner Zarządzający Grupą Rynków Finansowych w Ernst & Young. - Stopniowe działania na rzecz zmniejszenia długów wszystkich tzw. "krajów peryferyjnych" powinny pozwolić strefie Euro rozwijać się w sposób zrównoważony przez najbliższe lata. Oczywiście zakładając, że proces restrukturyzacji długu nie wywoła paniki na rynkach finansowych lub nie nastąpi "niekontrolowana" restrukturyzacja długu - dodaje Iwona Kozera.
Umiarkowany optymizm
Prognoza Ernst & Young i Oxford Economics wskazuje na wyraźne różnice w tempie wzrostu krajów "peryferyjnych" (Grecja, Portugalia, Hiszpania, Irlandia) w porównaniu do pozostałych członków unii monetarnej, a w szczególności największych gospodarek tej unii - Francji i Niemiec. W przypadku tych pierwszych średnioroczne tempo wzrostu będzie się kształtowało do 2015 roku na poziomie 1,2 proc., podczas gdy w pozostałych krajach będzie przekraczało poziom 2,0 proc. Prognoza mówi również o sukcesywnym spadku bezrobocia w krajach eurolandu.
Dziś bez pracy jest tam 9,8 proc. ludności. W 2015 wskaźnik ten ma wynieść 8,5 proc. Będzie to jednak wciąż więcej niż przed wybuchem kryzysu finansowego. Prognoza przynosi również dobre wieści europejskim eksporterom: kurs dolara w stosunku do Euro do 2015 roku spadnie z dzisiejszego poziomu 1,42 (euro/dolar) do 1,24.
- Prognoza dla strefy Euro wygląda w miarę optymistycznie, biorąc pod uwagę to, w jak trudnej sytuacji znalazły się "kraje peryferyjne" po kryzysie finansowym.
Trzeba jednak pamiętać, że tempo wzrostu gospodarki światowej może prawie dwukrotnie przewyższać tempo wzrostu strefy Euro. Na przykład w roku 2012 światowa gospodarka ma wzrosnąć o około 3,7 proc. - komentuje Iwona Kozera.
Polska - należy uważać na Niemcy
W krótkim okresie Polacy będą odczuwać trudną sytuację "krajów peryferyjnych", ponieważ część inwestorów wycofując z nich pieniądze, lokuje je tam, gdzie jest to tradycyjnie najbezpieczniejsze. Stąd dzisiejszy wysoki kurs franka szwajcarskiego. Jednak w długim okresie, zakładając, że restrukturyzacja długu i kolejna pomoc dla Grecji nie spowodują nerwowych ruchów na rynkach finansowych, dla Polski bardziej kluczowe znaczenie będzie miała sytuacja gospodarki niemieckiej. Nasi zachodni sąsiedzi zanotowali 3,5-procentowy wzrost PKB w 2010 roku, który najprawdopodobniej zostanie utrzymany w roku bieżącym. Jest to konsekwencją głębokich reform strukturalnych wdrożonych podczas minionej dekady, które pozwoliły zwiększyć konkurencyjność niemieckich przedsiębiorstw. Prognoza Ernst & Young i Oxford Economics zakłada jednak spadek dynamiki niemieckiego PKB, na co wpływ będzie miał umiarkowany popyt zarówno ze strony gospodarstw domowych jak i rządu.
To był artykuł o:
UE: Polska musi uważać na Niemcy
Mamy nadzieję, że okazał się przydatny!
prognoza? niby jak Polak?
Dodane przez: Monia
nie, nie godzę się!
...
Dodane przez: Anonimowy
coś chyba przesadziliście, chociaż ciumpelek prawdy w tym jest...
tak trzymajcie
Dodane przez: Anonimowy
dobrze, że nie boicie się mówić o Niemcy, naga prawda nas wyzwoli!
Bardzo przydatny artykuł
Dodane przez: Kacper
Bardzo przydatny artykuł, mówiący prawcę o bezrobocie! oby więcej takich w przyszłości, żebym miał co ciekawego czytać!
zgoda!
Dodane przez: Jakub
ZGADZAM SIĘ W 100% a nawet w 200%